Słońce, piękna plaża z drobnoziarnistym piaskiem, czysta morska woda – wszystko to oferuje malutka osada nadmorska Sianożęty. Znajduje się nad Zatoką Pomorską na przepięknym Wybrzeżu Słowińskim. Letnisko oferuje wypoczynek na długiej i szerokiej plaży, gdzie linia brzegowa wynosi 1400 m.

Wyjątkowa i unikalna przyroda tego miejsca, jak również całego wybrzeża została objęta Obszarem Chronionego Krajobrazu Koszalińskiego Pasa Nadmorskiego. Piękne okoliczności przyrody i wspaniałe krajobrazy sprzyjają długim pieszym wycieczkom w okolicach Sianożęt. Zaprawieni piechurzy idąc brzegiem morza mogą dotrzeć nawet do Kołobrzegu. Zajmie im to około 2 godzin szybkiego marszu. Wszyscy turyści zachwycą się wspaniałymi klifami, imponującymi wydmami. Liczne ścieżki i dukty leśne wiodą przez łąki, pola i lasy mieszane, porastające nadmorskie wydmy.

Sianożęty w porównaniu do Kołobrzegu czy Ustronia Morskiego są niemal nieznane szerzej turystom w całej Polsce. Dzięki temu miejscowość zachowała swój wiejski charakter. Sianożęty uniknęły też powszechnej komercjalizacji. Wszystko to sprawia, że noclegi w Sianożętach mają atrakcyjniejszą cenę niż w innych kurortach. Nie przekłada się to oczywiście na ich standard. Dla wszystkich turystów dostępna jest dość spora baza noclegowa. W tej niewielkiej osadzie lokują się nawet luksusowe hotele wypoczynkowe. Pola namiotowe leżą z kolei niemal przy samej plaży. W lokalnych stołówkach oraz barach można wykupić całodniowe wyżywienie. Niskie ceny na pewno będą pozytywnym zaskoczeniem.

Przez wieś wiedzie Międzynarodowy Szlak Pieszy E-9. Szlak ten wiedzie aż z Francji do Braniewa. Polecamy wizytę na poradzieckim lotnisku w Bagiczu. Największym zainteresowaniem cieszą się loty widokowe nad Bałtykiem. Oferowane są przez prywatne samoloty pasażerskie. Warto śledzić imprezy okazjonalne organizowane na terenie lotniska. Przy odrobinie szczęścia natrafimy na zjazdy motoryzacyjne bądź militarne.

Latem na terenie osady funkcjonuje dyskoteka. To interesująca informacja z pewnością dla młodych wczasowiczów żądnych przygód. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie uczestnictwa w nocnym życiu oddalonego o zaledwie kilometr Ustronia Morskiego. Niskie ceny noclegów w Sianożętach i cisza panująca nad brzegiem morza, pozwolą dojść do siebie po nocnych szaleństwach.

Wciąż nad polskim morzem znajdziemy miejsca niemal półdzikie, gdzie nie trzeba walczyć o choćby skrawek wolnej przestrzeni. Długa linia brzegowa wynosząca 1400 m sprawia, że każdy rozłoży się tu wygodnie z kocem i dobrą książką. Sianożęty to wspaniałe miejsce dla osób poszukujących sielskiej atmosfery.

Zimowy wyjazd na narty to bardzo lubiany przez ludzi na całym świecie sposób wypoczynku. Gdzie wybrać się w Polsce na narty? W jakich miejscowościach znajdziemy świetnie przygotowaną ofertę dla osób zainteresowanych białym szaleństwem? Warto przede wszystkim wybrać się do Szklarskiej Poręby. Ta niepozorna miejscowość położona w województwie dolnośląskim to prawdziwy raj dla narciarzy. Wszystko za sprawą przygotowanych tutaj szlaków narciarskich, które dzielą się na różne poziomy trudności. Jeśli chodzi o narciarstwo zjazdowe, idealne trasy znajdą tutaj zarówno początkujący, jak i bardzo zaawansowani narciarze. Dla osoby o każdym poziomie umiejętności narciarskich będzie to zatem świetna rozrywka.

Trzeba przyznać, że znajduje się w Szklarskiej Porębie jedna z najbardziej trudnych tras dla narciarzy w Polsce – to trasa FIS, którą powinny pokonywać tylko osoby o olbrzymim doświadczeniu w tej dyscyplinie. Ale trasy zjazdowe to nie jedyne rewelacje, jakie czekają na zimowych turystów. W okolicy znajduje się ponad 150 km tras dla biegaczy na nartach. To naprawdę imponujące! Trasy biegowe położone to najlepsze szlaki narciarskie tego rodzaju w całej Europie. Nic więc dziwnego, że wiele osób przyjeżdża w to miejsce właśnie z tego względu, gdyż jest to naprawdę spełnienie marzeń dla osób uwielbiających tą dyscyplinę sportową.

Polana Jakuszycka, na której rozpoczynają się te trasy narciarskie, jest znana na całym świecie. Stąd też na pewno warto przyjechać do Szklarskiej Poręby, jeśli chcemy uprawiać ten sport. Oprócz świetnie przygotowanych torów, oferuje im również doskonałą bazę noclegową i gastronomiczną. Jak wiadomo, przyjęcie dość dużej ilości osób na kwatery jest sporym wyzwaniem, jednakże noclegi Szklarskiej Poręby to idealne propozycje nawet dla dużych grup zorganizowanych. Jeśli zdecydujemy się na wcześniejszą rezerwację noclegów w hotelach czy pensjonatach, możemy liczyć na spore zniżki (dokonaj przeglądu ofert na meteor-turystyka.pl), wobec czego na pewno warto ze sporym wyprzedzeniem zaplanować zimowe wakacje.

29 stycznia 2017

Katowice dawniej i dziś

Katowice zamykają dziesiątkę największych polskich miast. Ich historia zaczyna się w XIV wieku, kiedy istniała tu osada rolnicza wraz z kuźnią żelaza. Pierwsze pisemne informacje o miejscowości pojawiają się w 1598 roku w notatkach księdza Jana Kazimierskiego, wizytatora parafii. Sama nazwa „Katowice” może pochodzić od słów „kat” lub „kąty”.

Pierwszy plan miejscowości pochodzi z 1686 roku. W 1846 uruchomiono linię kolejową, łączącą Katowice z Wrocławiem [https://pl.wikipedia.org/wiki/Wroc%C5%82aw], nastąpił wtedy intensywny ich rozwój. W 1865 miejscowość uzyskała prawa miejskie. Obecnie Katowice są największym miastem aglomeracji śląskiej, centrum kulturowym regionu i ważnym ośrodkiem akademickim.

Jedną z atrakcji miasta jest park Kościuszki. Jest to jedno z ulubionych miejsc spacerowych mieszkańców. Te tereny zielone mieszczą się w centrum i stanowią doskonałą odskocznię od wielkomiejskiego stylu życia. Spotyka się tu młodzież, spacerują rodziny z dziećmi, przesiadują ludzie starsi. Park ma powierzchnię 72 hektarów. Jest wzorowany na angielskie ogrody. Znajduje się tu prawie sto różnych gatunków drzew i krzewów, żyje tu ptactwo, kaczki, gołębie, kosy, szpaki i zwierzęta, głównie wiewiórki, ale czasem można też spotkać dzika. Trudno uwierzyć, że wszystko to znajduje się jedynie od kilku do kilkunastu minut spaceru od głośnego i tętniącego życiem centrum miasta. W niektórych miejscach ustawione są instalacje sztuki nowoczesnej. Park posiada tez zaplecze gastronomiczne, restaurację Patio-Park. Zabytkami parku są kościół pod wezwaniem świętego Michała Archanioła oraz wieża spadochronowa.

Baza noclegowa Katowic jest potężna [meteor-turystyka.pl/noclegi,katowice,0.html], co wcale nie dziwi, jeżeli weźmie się pod uwagę rozmiary miasta. Prym wiedzie tu sieć hoteli Diament. W Katowicach i Chorzowie posiada ona aż 5 ośrodków. Pierwszy z nich to Park Hotel Diament Katowice, ma on cztery gwiazdki, nowoczesne wyposażenie, strefę biznes, 186 pokoi, sale konferencyjne dla łącznie 350 osób, bankomat, centrum fitness. Drugim obiektem jest Hotel Diament Plaza Katowice. Czterogwiazdkowy ośrodek znajduje się w centrum miasta, nieopodal dworca PKP i centrum handlowego, posiada 45 pokoi i zaplecze biurowe. Trzygwiazdkowy Hotel Diament Spodek Katowice to 30 pokoi, restauracja, bar, bilard i klub muzyczny. Pozostałe hotele sieci znajdują się w Chorzowie.

28 stycznia 2017

Uroki Szczawnicy

Jeżeli masz ochotę wybrać się w interesujące, niepowtarzalne miejsce, zdecydowanie powinieneś wyruszyć do Szczawnicy. Miejscowość ta położona jest na styku dwóch różnych pasm górskich, przez co możemy spodziewać się tutaj urozmaiconego krajobrazu, a ponadto potraktować to miasteczko jako świetną bazę wypadową zarówno w głąb Pienin, jak i Beskidu Zachodniego. Od lat cieszy się popularnością wśród turystów, ale także kuracjuszy, bo wyjątkowe walory środowiskowe stwarzają rewelacyjne warunki zdrowotne, wpływające na kondycję i umożliwiające szybszy powrót do zdrowia. Dostępna tutaj baza noclegowa, która oferuje szereg możliwości i ciekawe oferty, które docenią wszyscy Ci, którym marzy się wygoda i pełen komfort podczas urlopu.

Noclegi w tej ciekawej wiosce to świetna baza wypadowa zarówno w Beskidy, jak i Pieniny. Zanim zaplanujesz swój pobyt w tej malowniczej miejscowości, zapoznaj się z opiniami na temat interesujących Cię ofert, a także dokonaj rezerwacji z pewnym wyprzedzeniem – wskazówki noclegowe: meteor-turystyka.pl/noclegi,szczawnica,0.html. Pobyt warto zaplanować tak, by nic nie stracić z naszego wyjazdu. Część urlopu warto zaprojektować na poznanie zarówno miasteczka i jego tajemnic, jak i wycieczki i wędrówki w różne partie gór.

Do niesamowitych i charakterystycznych urozmaiceń miasteczka należy między innymi spływ Dunajcem. W Szczawnicy oficjalnie kończy się trasa spływowa, a żeby znaleźć jej początek, należy udać się w górę rzeki. Przepływając rzekę tratwą lub kajakiem warto zwrócić uwagę na piękne, wyjątkowe krajobrazy, wystające białe skałki wapienne i fakt, że Pieniny przypominają w budowie Tatry – z tym, że są zdecydowanie niższe. Koniecznie trzeba wybrać się na trasę – rowerem, piechotą lub nawet konno – i zdobyć Trzy Korony, udać się do Szafranówki, przejść Sokolą Perć. Szlaków i tras jest kilka, o różnym stopniu trudności – mamy do wyboru szlak czerwony, dwa niebieskie, żółty i zielony.

Warto przejść się do Parku Górnego Zdrojowego, w którym czekają na nas oryginalne rzeźby i muszla koncertowa. Istnieje też Park Dolny, również polecany do zwiedzania. Wypad w te okolice dostarczy nam wielu wrażeń i w której będziemy mogli zadbać o swoje zdrowie, poprawić kondycję i układ krążenia.

Rzepedź nie jest popularną miejscowością na turystycznej mapie Polski – dla amatorów wypoczynku jest to ogromny atut. Wieś położona na obszarze województwa podkarpackiego wydaje się być "ślepa" na swój turystyczny potencjał – w innych osadach o tak niezwykłym położeniu podczas sezonu jest aż "gorąco" od przyjezdnych. Beskidzkie noclegi nie są zbyt rozbudowane, ale to ma swoje plusy i minusy. Minusem jest dość ograniczony wybór ofert, ale atuty wsi mają więcej do zaoferowania niż zastanawianie się nad standardem pobytu.

Rzepedź geograficznie lokuje się w Beskidzie Niskim, ale jest otwartą bramą do Bieszczad. Lokacja Rzepedzi jako wsi królewskiej nastąpiła w 1526 roku na bazie przywileju wydanego przez starostę sanockiego, Mikołaja Wolskiego. Jednocześnie pobudowana została cerkiew. Niestety, już w 1657 roku wieś spustoszył Jerzy Rakoczy, który podczas swego pochodu przez Karpaty w kierunku Lwowa wspomagał się potężną armią siedmiogrodzką – wieś nie mogła się jej w żaden sposób oprzeć. Po tej tragedii wieś funkcjonowała w 10% swych możliwości, ale z czasem życie w tu wróciło do normy. W 1824 roku na miejscu starej cerkwi wzrosła nowa cerkiew Świętego Mikołaja Cudotwórcy, która jest reprezentantką wschodniołemkowskiej architektury sakralnej w wariancie bez wieżowym. Wraz z cerkwią powstała trój kondygnacyjna dzwonnica, która jest osobnym obiektem. Przy cerkwi znajduje się cmentarz.

Zdecydowana większość mieszkańców wsi była wyznania greko katolickiego, mniej było Żydów, a najmniej katolików. Ale to właśnie katolicy po zakończeniu II wojny światowej w zupełnie nieświadomy sposób zapobiegli zniszczeniu cerkwi – przekształcili świątynię w kaplicę pogrzebową, co wstrzymało proces popadania w ruinę obiektu sakralnego, a także odwróciło uwagę władz ludowych nieprzychylnych dla tego typu świątyń. Cerkiew i tak została ograbiona z kilku cennych ikon. Wywiezione zostały dzwony – albo przez wojsko albo na mocy konfiskaty mienia. Dzwony te znajdują się najprawdopodobniej w Sanoku.

Z innych miejsc wartych uwagi to dość nietypowa kapliczka Proroka (Eliasza) z lat 30-tych XX wieku, obecnie sąsiadująca z Kościołem p. w. Błogosławionego Maksymiliana Kolbego.

Bystrzyca Kłodzka jest miastem o niezwykle bogatej i barwnej historii. Leży w województwie dolnośląskim, a położenie w obszarze Pogórza Sudeckiego sprawia, że występująca tutaj fauna i flora są niezwykłe. Przyroda silnie podkreśla górski klimat. Możemy spotkać tutaj piękne salamandry plamiste, okazy traszki górskiej czy inne typowo górskie gatunki zwierząt i roślin. Bogata historia miasta nie zawsze była kolorowa. W czasie wojen, miasto było wiele razy niszczone i plądrowane, podbijane i odbudowywane. Zawsze jednak udawało się wyjść z opresji obronną ręką. Świadczy o tym zresztą niezwykle wymownie waleczny lew w złotej koronie i ze złotymi szponami, który stanowi symbol miasta.

Bystrzyca Kłodzka jest miastem o niezwykłym układzie urbanistycznym. Układ ten bierze swój początek już w średniowieczu. Miasto zbudowane jest na planie owalu, a jego trapezowy rynek otoczony rzędami historycznych, zabytkowych kamienic dodaje mu niezwykłego uroku, który nie sposób znaleźć w jakimkolwiek innym mieście. Na uwagę zasługuje też budowa tarasowa, z kościołem w najwyższym punkcie całego miasta. Rozpościera się stąd niezwykła panorama na całe miasto, zasługująca na podziwianie przy każdym pobycie w mieście. Bystrzyca Kłodzka jest niezwykle popularna i atrakcyjna turystycznie. Nie brakuje tutaj niezwykłych miejsc, które po prostu trzeba zobaczyć. Kwitnie tu również życie kulturalne i towarzyskie, organizowane są różnego rodzaju koncerty i imprezy, z których najbardziej chyba popularnym wydarzeniem jest jarmark, nazywany często po prostu Dniami Miasta.

Trudno wyobrazić sobie udaną wycieczkę do Bystrzycy Kłodzkiej bez zatrzymywania się tutaj na dłużej. Stąd też ogromne zapotrzebowanie na noclegi. Bystrzyca Kłodzka przygotowała całe mnóstwo miejsc noclegowych, a baza noclegowa oferuje miejsca w hotelach czy pensjonatach o różnym standardzie. Można odpowiednio wcześniej zarezerwować nocleg w Bystrzycy na Meteorze. Trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce na spędzenie swojego urlopu. Przebywając tutaj, koniecznie należy odwiedzić Muzeum Filumenistyczne, które jest jedynym tego typu obiektem w całej Polsce. Obejrzeć możemy tutaj całe mnóstwo eksponatów, związanych z szeroko pojętym tematem ognia, zapałek czy zapalniczek. Zbiory i eksponaty są całkiem liczne, a klimat panujący wewnątrz niepowtarzalny. Warto wybrać się tutaj z całą rodziną, również z dziećmi, które z całą pewnością będą zachwycone pobytem w tym niesamowitym miejscu.

Gorlice to urocze miasto, położone w województwie małopolskim na granicy Beskidu Niskiego. Ta część gór dzięki tej miejscowości nazywana jest wręcz Beskidem Gorlickim. Pięknie tutaj, widoki zachwycają i zapraszają niejednego turystę, który pragnie zobaczyć coś wyjątkowego. Gorlice z lotu ptaka wyglądają jak wyjątkowe, magiczne i malownicze miasteczko.

Taki widok sprawia, że niejeden ma ochotę wpaść tutaj i zagościć na nieco dłużej. I bardzo dobrze, bo miejsc na nocleg starczy dla naprawdę wielkiej liczby turystów. Baza noclegowa jest rozwinięta, absolutnie każdy powinien znaleźć coś, co mu będzie odpowiadało, spełni jego wymagania i w dodatku zbytnio nie obciąży kieszeni. Tutejsze kwatery [wolne noclegi Gorlice] mają naprawdę wiele do zaoferowania, i nie mówimy tu tylko o niezwykłej gościnności gospodarzy. Piękne otoczenie, niesamowita przyroda otaczająca to miasteczko, do tego czyste powietrze, w liczącym sobie prawie trzydzieści tysięcy mieszkańców mieście można znaleźć wszystko i przygody, i nowe znajomości, i spokój, i ciszę. To świetny wybór dla każdego turysty bez względu na profil, odnajdą się tutaj rodziny z dziećmi, single, pary, które marzą o spędzeniu razem romantycznych chwil, a także grupy przyjaciół.

Najwyższy szczyt w okolicy, na jaki warto wspólnie się wybrać wcale nie jest taki wymagający ani zbytnio wysoki, jest nim wzgórze Musiałówka, wysokie na 379 metrów nad poziomem morza, za to mimo, że nie jest takie wysokie jak Tatry, pozwoli zobaczyć nam piękną miejscowość z nieco innej perspektywy. Zdecydowanie można tu odnaleźć spokój, równowagę życiową. Jest to świetna odskocznia dla znerwicowanych osób. Dzięki świetnym okolicznościom przyrody, dużej ilości zieleni będziemy na pewno mogli odpocząć, jak niektórzy twierdzą, zielony kolor odpowiednio wpływa na ludzi i pozwala zregenerować siły, a do tego świeże powietrze i być może podjęte aktywne formy wypoczynku pozwolą także dodatkowo zadbać o nasz układ odpornościowy. Warto zastanowić się właśnie nad tą, a nie inną miejscowością, bo swym położeniem, przyjaznością i sąsiedztwem niezbyt wysokich gór Gorlice niemalże kuszą, zapraszają w swoje progi i obiecują, że spędzimy tutaj niesamowite, na długo pozostające w pamięci chwile.

Brenna to niespełna sześciotysięczna wieś, znajdująca się na Śląsku Cieszyńskim. Administracyjnie znajduje się w województwie śląskim, a jako gmina obejmuje również Górki Wielkie i Górki Małe. Miejscowość choć odwiedzana przez wielu turystów nadal jest przyjaznym miejscem, w którym spokojnie można spędzić urlop. W samej Brennej spotkać można tylko kilka obiektów zabytkowych, a są nimi: kościół pw. św. Jana Chrzciciela, znajdujący się przy nim cmentarz, a także plebania, dom młodzieży katolickiej i chata z XVII wieku.

Brak zabytkowej architektury miejscowość wynagradza atrakcjami przyrodniczymi oraz tymi przeznaczonymi dla najmłodszych odwiedzających. Znajdują się tu wyjścia na różne szlaki: spacerowe, rowerowe, a także konne. Wybierając jeden z nich, trzeba jeszcze zdecydować, czy ma być to szlak przyrodniczy czy turystyczny. Te pierwsze charakteryzują się ścieżkami edukacyjno-dydaktycznymi, na których można nie tylko obcować z naturą, ale dodatkowo czegoś się o niej dowiedzieć. Ścieżki turystyczne są zróżnicowane pod względem długości i trudności przejścia. Średnio jego czas wynosi dwie godziny, a najdłuższy prawie cztery. Jedną z nich można dostać się do oddalonego o parę kilometrów Szczyrku, natomiast ze szczytu Błotnego rozpościera się widok na takie miejscowości jak Beskid Śląski, Beskid Żywiecki oraz Beskid Śląsko-Morawski. Do dyspozycji są również ścieżki rowerowe, które w większości są utwardzone i nie stanowią problemu dla rowerów.

W Brennej znajdują się również atrakcje przeznaczone dla dzieci, należy do nich Kozia Zagroda. Są w niej kozy i owce, które odwiedzający mogą karmić za pomocą zakupionej na miejscu karmy. Gospodarze opowiadają najmłodszym o dawnej wsi, pokazują jak wyrabia się chleb oraz ser i co ważne dają go posmakować. Atrakcji jest naprawdę wiele, a jeden dzień to z pewnością za mało, żeby ich doświadczyć. Brenna zaprasza na wypoczynek co najmniej na kilka dni, a w tym celu warto zapoznać się z bazą noclegową. Można liczyć na nocleg w hotelu, pensjonacie, jednej z wielu kwater prywatnych, ośrodku wypoczynkowym, domku letniskowym czy willi. Wszystko zależy od upodobań i oczekiwań co do standardu. Zdjęcia tych miejsc oraz dane kontaktowe znaleźć można w Internecie za pośrednictwem przeglądarki. Wystarczy wpisać hasło noclegi Brenna, by ukazały się wszystkie obiekty. Koniecznie należy zadzwonić prędzej i spytać o wolny termin, bo choć w Brennej nie ma tłoku, to jest to świetna baza wypadowa, na którą decyduje się coraz więcej osób.

Karkonosze to dość rozległy teren, jednak kiedy zdecydujemy się na urlop, musimy ściślej się określić jeżeli chodzi o wybór konkretnego miasteczka lub miejscowości, w której znajdziemy odpowiednie zaplecze i wygodną bazę noclegową. Jaką więc miejscowość wybrać, aby mieć kontakt z naturą i jednocześnie mieć wszędzie blisko? Nie ulega wątpliwości. że najlepszym miejscem będzie Szklarska Poręba. Duży udział w hotelach i noclegach Karkonoszy ma właśnie ta miejscowość.

Warto przybliżyć historię tego miejsca. Zaczęło się od wielkiego podarunku. A konkretnie od podarku w postaci ziem, które zostały przekazane przez księcia lwóweckiego dla zakonu joannitów. Zakonnicy byli całkiem zasobni finansowo, dlatego też dokupili sobie "w pakiecie" tereny Gór Izerskich, a tym samym tereny dzisiejszej Szklarskiej Poręby. Co sprawiło, że te ziemie były tak rozchwytywane? Niegdyś walory estetyczne czy piękne widoki nie były aż tak dużą wartością, liczyło się coś innego – złoża złota i drogocennych kamieni szlachetnych. Tereny należały do zakonu tylko przez dziesięć lat, później ziemie te dostały się w ręce rycerza Gotsche Schoff, a jego potomkowie byli właścicielami tych terenów przez następne wieki.

Tereny Karkonoszy były miejscem, w którym intensywnie poszukiwano drogich minerałów, dlatego też teren ten był wyeksplorowany we wszystkich kierunkach. W XV wieku została tu zbudowana pierwsza huta szkła, co dało nadzieję na gospodarczy i przemysłowy rozwój tego regionu. Stąd wiadoma nazwa miejscowości. W bardzo szybkim tempie miejscowość stała się uzdrowiskiem, do którego zjeżdżali kuracjusze z całej Polski. Dziś jedną z form najskuteczniejszej terapii jest tu zwykły spacer po górskich wzniesieniach w towarzystwie szumu pięknych i klimatycznych wodospadów.

Końcem XIX wieku osada Zwardoń liczyła 18 domostw oraz 124 mieszkańców. Dokładnie wyliczono, iż miejsce zamieszkiwało 64 mężczyzn i 60 kobiet. W dniu 1 czerwca 1891 roku w Zwardoniu został uruchomiony Urząd Pocztowy. Edukacja rozpoczęła się dokładnie z pierwszym rokiem XX wieku.

W 1910 roku postawiono budynek jednoklasowej szkoły ludowej – przebudowany w 1908 roku. Szkoła dwuklasowa powstała po zakończeniu I wojny światowej – w 1918 roku zaś w latach dwudziestych otrzymała imię Królowej Jadwigi.

Zwardoń od lat trzydziestych XX wieku jest stacją narciarską. W tamtych czasach był bardzo słynny z uprawy zimowego sportu. Występował bowiem bardzo korzystny mikroklimat, który pozwalał na utrzymywanie śnieżnej pokrywy oraz bezleśnych stoków od strony Skalanki I Rachowca. Miejscowość cechowało również dobre połączenie kolejowe, zaczęło funkcjonować schronisko Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego goszczące narciarzy z całej Polski.

W okresie zimowym uruchomiono dodatkowe pociągi, które wyjeżdżały z Warszawy do Zwardonia. Można powiedzieć, że Zwardoń stał się dobrym rywalem dla Zakopanego. Koło Żywieckiego Oddziału Babiogórskiego założono w 1929 roku – była to tzw. „zbiorowa stacja turystyczna”. Założycielami koła byli: M. Augustynowicz, W. Pantofliński, inż. Pretrusiewicz oraz inż. Baecker. Oferowała w domach góralskich ponad 100 miejsc kwaterunkowych, które wykorzystywane były przede wszystkim przez narciarzy.

Przewodnik po Zwardoniu podaje, ze w 1930 roku w miejscowości istniała skocznia narciarska. Niestety z wybuchem II wojny światowej w Zwardoniu nastały ciężkie chwile. Miejsce podobnie, jak cala Żywiecczyzna wcielona do Niemiec zostało wysiedlone. Zwardoń opuściło 356 mieszkańców zaś ich miejsce zajęło 53 kolonistów niemieckich. Niemcy pozwolili na to, by edukacja w szkole nadal trwała zaś rok szkolny 1939/1940 rozpoczął się w listopadzie. Rok później, szkołę zamknięto a nauczyciele zwolnieni. Niemcy rozbudowali budynek i ulokowali w nim szkołę niemiecką oraz magazyny.

Schronisko "Dworzec Beskidzki” za czasów okupacji niemieckiej zostało przekazane organizacji N.S. Gemeinschaft „Kraft durch Freude”, od 1940 roku zajął go żywiecki oddział Beskidenverein.

Urzekająca historia, malownicze góry i piękny krajobraz przyciągają do Zwardonia turystów, dlatego miejscowość przygotowała fantastyczne miejsca noclegowe(np. zobacz meteor). Można wynająć ciepłe i spokojne pokoje z widokiem na piękne góry.